Dla mnie ZUS to twór który umiera powoli, staje się coraz mniej wydolniejszy a w końcu dojdzie do tego że to czy będzie istniał czy nie będzie bez znaczenia bo i tak nie będzie wystarczająco wiele pieniędzy aby utrzymać emerytury na chociażby minimum niezbędnym do przeżycia dla obywatela. Skoro emerytów przybywa, a ludzi w wieku produkcyjnym ubywa to w końcu to wszystko pęknie. Przedłużenie wieku przechodzenia na emeryturę to zagrywka na krótką metę i oddalanie nieuchronnego. Rząd tłumaczy się tym, że żyjemy dłużej, więc musimy dłużej pracować. Otóż średnia życia w Polsce wynosi tyle ile w krajach Europy zachodniej 20 lat temu. Średnia życia mężczyzn w 2035 roku wg prognoz wyniesie 77 lat, da to całe 10 lat na emeryturze przy dzisiejszych 5 tylko pytanie jest następujące: ile wtedy będzie wynosił wiek emerytalny? 70 lat? |